Madagaskar totalnie fascynuje swoją przyrodą i niesamowitą kulturą mieszkańców. Poznawanie tego kraju rodzi kolejne ambitne pomysły. Obok prywatnych projektów odkrywczych, reportażowych, filmowych mam gotowe założenia dla całkowicie nowych wypraw na tej egzotycznej wyspie. Szczególnie: wyprawa dla uczestników nastawionych na fotografię oraz dla uczestników z dziećmi.

Madagaskar totalnie fascynuje swoją przyrodą i niesamowitą kulturą mieszkańców. Poznawanie tego kraju rodzi kolejne ambitne pomysły. Obok prywatnych projektów odkrywczych, reportażowych, filmowych mam gotowe założenia dla całkowicie nowych wypraw na tej egzotycznej wyspie. Szczególnie: wyprawa dla uczestników nastawionych na fotografię oraz dla uczestników z dziećmi.

Tylko niewiele fotografii powstaje przypadkowo. Tomasz Gudzowaty fotografujący mnicha w klasztorze Shaolin czy Robert Capa fotografujący lądowanie aliantów w Normandii nie złapali kadru, bo akurat spacerowali w pobliżu między kawką a herbatką. Byli tam gdzie byli, aby fotografować. Na moich wyprawach staram się tak dobierać punkty trasy i tematykę wyjazdu, żeby zadowolić wszystkich uczestników, zarówno fotografa, jak i miłośnika ptaków, jak i tego, który zbiera znaczki pocztowe związane z kolejnictwem. Znam Madagaskar na tyle, że czas zorganizować wyjazd tematyczny dla wąskiego grona pasjonatów, którzy będą mogli całkowicie oddać się temu, co ich fascynuje.

Wyprawa dla fotografów.

Madagaskar to krajobraz, flora, fauna i oczywiście należący do osiemnastu różnych plemion Malgasze. Realizowałem już fotoreportaże na Czerwonej Wyspie, wiele z nich z aparatem fotograficznym, wiele tematów mam przygotowanych logistycznie i mentalnie, chodzi tu o tematy, które musnąłem obiektywem, ale których nie dało się dobrze wyeksploatować. Dlaczego? Nie zawsze jest na to czas. Jeżeli zbierzemy grono fotografów – pasjonatów, na brak czasu nie będziemy narzekać. Fotograf czekający na światło albo na odpowiedni gest lemura nie siedzi i nie nudzi się. Prowadzi pasjonującą grę z kadrem, z okolicznościami, ze światłem i oczywiście z samym sobą, bo kadr można też „przespać”.

Czytaj więcej

Wyjazd z dziećmi.

Jak na to wpadłem? Prosto, moje dzieci bywają na Madagaskarze. Znam doskonale kraj i jego realia, dzieci są tu ze mną bezpieczne. Jasną sprawą jest, że rodzina lecąca na Madagaskar ze swoimi pociechami powinna mieć już pewne doświadczenie we wspólnym podróżowaniu.

Czytaj więcej

Wyjazd dla fanów kolejnictwa.

Podobnie jak wyjazdy dla fotografów i dla rodzin z dziećmi, w Europie Zachodniej organizuje się również wyjazdy na Madagaskar dla „kolejarzy”. Kolei na Madagaskarze nie ma wiele, ale to, co jest, jest unikalne. Nic w tym niecodziennego, Malgasze nie stosują gotowych rozwiązań. Kto poznał Malgaszy bliżej, ten wie, że nie lubią sobie ułatwiać życia. Najchętniej żyliby tak, jak ich przodkowie. Jeżeli jest trzy razy dziennie ryż i coś do ryżu, to już jest dobrze.

Czytaj więcej